Dni mijają, ale grób Eelisa Forsberga nadal przyciąga wiernych fanów i przyjaciół. Wśród drugiej grupy, pojawił się ostatnio Wattie Reid , któremu towarzyszył Seth Ronnie Dagaard . Dagaard, którego nieobecność na samej ceremonii pogrzebowej wywołała niemałe zaskoczenie, postanowił mimo wszystko złożyć hołd swojemu dawnemu liderowi.
Przyczynę jego absencji częściowo wyjaśnia stan, w jakim dotarł na miejsce. Dagaard pojawił się z licznymi urazami, w tym złamaną ręką, poważnie uszkodzoną nogą oraz zbroją z usztywniaczy, co natychmiast wywołało lawinę spekulacji. Co stało za jego obrażeniami? W środowisku fanów krążą różne teorie – głównie o eskapadzie w stanie depresji, podczas której mogło do czegoś dojść.
Ciekawe jest jednak to, że sprawa nabiera jeszcze większego wymiaru, kiedy spojrzymy na liczne tragedie, które zdają się otaczać zespół Unsainted oraz wcześniejszy projekt Forsberga – Astaroth. Zwolennicy teorii spiskowych mówią wręcz o „łańcuszku śmierci” krążącym wokół tych grup, sugerując, że coś mroczniejszego łączy ostatnie wydarzenia. Fakt, że Dagaard zjawił się dopiero teraz w takim stanie, być może daje pole do interpretacji dla teorii o łańcuszku.
W cień teorii i spekulacji, Reid i Dagaard zasiedli jednak nad grobem Forsberga, by odśpiewać fragmenty utworów Soul Evisceration, które kiedyś przewodził sam Eelis.