W szoku jestem, że nie zwymiotowałem ze stresu. Nie dość, że debiut na scenie to jeszcze debiut u boku chłopaków z Midnight oraz Seth Ronnie Dagaard . Zajebiście dobrze się bawiłem.
Dzięki Olivier Hussler , Seth, i całej reszcie za to, że mnie podbudowaliście przez występem i w trakcie, bo inaczej pewnie trema by mnie zjadła.

image
image
image