Chyba już trochę ochłonęliśmy... ale z drugiej strony nie do końca...

Co do koncertu... WOW. Przerosło to nasze najśmielsze oczekiwania. Nie mamy słów, żeby opisać, co tam się działo, więc po prostu: DZIĘKUJEMY każdemu, kto był z nami tego wieczoru. Szczególne podziękowania lecą do ekipy z Dead In Vinewood – za perfekcyjną organizację, wsparcie na scenie i poza nią, a także za możliwość nagrania kilku ujęć do naszego nowego klipu (ci, którzy widzieli, pewnie się domyślili 😉)

Chcemy też ogromnie podziękować dziewczynom z Primal Dancers, które odwaliły kawał niesamowitej roboty, przygotowując choreografię taneczną do każdego kawałka, jaki został zagrany. Wasza energia na scenie to było coś niesamowitego! 🔥💃

I na sam koniec, wielkie dzięki dla Seth Ronnie Dagaard i Dominic Doyle , że zjawiliście się i mogliśmy ponownie stanąć wszyscy razem na scenie jak na Paradise i oczywiście wspólnie zrobić ponownie show🤯

Pozdro dla wszystkich i... do usłyszenia, bo my nie zamierzamy zwalniać! 😎🎸🔥

imageimage
+5