W piątkową noc na jednym z parkingów miasta kręcono teledysk pod okiem Farush Bojaxhiu. Była broń, głośna muzyka i auta kręcące bączki – ale największe zaskoczenie? Jednostki departamentu, które zamiast interweniować, użyczyły swoich radiowozów do ujęć! Jak widać TipToe i Kiante Ingram potrafią współpracować z służbami i ciekawe jak na to spojrzą koledzy z branży...