Mack Sinatra udostępnił(-a) wpis  
1 rok

Yo, zanim zaczniemy wyciągać tanie sensacje — trochę faktów.

Po pierwsze: NIGDY nie byłem skazany za posiadanie żadnych nielegalnych substancji, nigdy nie byłem skazany ZA NIC. To czysta bzdura. Jeśli ktoś ma dowody – niech je pokaże. A jeśli nie, to niech przestanie rzucać oszczerstwami tylko po to, żeby podbić kliki.

Po drugie: spotkanie z prezesem Le Foundation? Tak, miało miejsce i to nie jednokrotnie. Ale nie było żadnego "wybielania". Z czego mam się wybielać? To była tylko rozmowa o tym, jak dawać szansę tym, którzy są często skreślani na starcie. Dzięki August Thornton mogłem wyłożyć dla dzieciaków z Highschool wykład na temat pracy producenta i tworzenie muzyki oraz przedsiębiorczości.

Po trzecie: The G Spot to legalny, zarejestrowany klub nocny w którym mam swoje udziały i zajmuje się nim od strony MUZYCZNEJ. Pisanie o nim jak o jakimś „burdelu” to nie tylko brak szacunku – to zacofane, krzywdzące podejście, które uderza w ludzi ciężko pracujących na swoje. A piętnowanie czarnoskórych przedsiębiorców, którzy zbudowali coś własnego – to właśnie ten problem, z którym ja i August Thornton chcemy walczyć. Przez sztukę, przez edukację, przez realną obecność w lokalnych działaniach.

Jeśli komuś przeszkadza, że ktoś z sąsiedztwa odnosi sukces, to może czas zastanowić się, skąd naprawdę bierze się ten dyskomfort.

Nie jestem idealny. Ale jestem prawdziwy. Nie dam się nikomu zakopać żywcem tylko dlatego, że przeszkadza mu mój sukces.

1 rok

LE FOUNDATION WCALE NIE TAKIE NIESKAZITELNE? 🧐

Prezes Le Foundation został przyłapany na spotkaniu z producentem Mack Sinatra i Donut Pimp , który jawnie chwali się pracą alfonsa w kontrowersyjnym "The G Spot" na Mission Row - to właśnie ten klub nocny przejął budynek po teatrze - Jak się dowiedzieliśmy, prezes fundacji miał pomagać tym dwóm kuzynom w wybieleniu się ogarniając Sinatrze lekcję w szkole!

Rozumiecie? Facet pracuje na co dzień w strip-club, a potem daje lekcje w lokalnej szkole, czego ma uczyć, jak zatrudniać tancerki?
A do tego wszystkie dochodzi, że wschodzący producent był skazany za posiadanie nielegalnych substancji - czy z takimi osobami powinien kolegować się prezes fundacji o takiej reputacji? Ostatnie dni nie są dla nich zbyt przychylne, a wizerunek na pewno został nadszargany.

image