Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie, drodzy sąsiedzi i obywatele tego państwa,
W ostatnich dniach jesteśmy świadkami narastającego gniewu i niepokoju. Widzimy protesty, oburzenie, ale też rosnące ryzyko przemocy. Rozumiemy emocje, niezależnie od tego, po której stronie się znajdujemy. Emocję są częścią ludzkości. Ale jako ludzie wiary musimy pamiętać, że to nie emocje mają nas prowadzić lecz sumienie, mądrość i miłość do bliźniego.
Nie wzywamy do obrony administracji, ani do jej potępienia. Wzywamy do zachowania rozsądku, do działania w duchu pokoju i odpowiedzialności.
Nie możemy dopuścić, by różnice zdań przekształciły się w nienawiść. Nie możemy pozwolić, by ból stał się pretekstem do krzywdzenia innych, Jezus mówił: "Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują." - (Ewangelia wg Mateusza 5:44)
Protest może być sprawiedliwy. Ale niech będzie pokojowy. Reakcja władz może być konieczna, ale niech będzie ludzka. A nasza rozmowa jako społeczeństwa, niech będzie godna wolnych ludzi.
Jako wspólnota apelujemy do wszystkich: nie dajmy się ponieść nienawiści. Módlmy się za tych, którzy cierpią. i za tych, którzy podejmują decyzję. Rozmawiajmy. Słuchajmy. Nie odwracajmy się od siebie nawzajem.
Dzisiaj nasz kraj nie potrzebuje więcej krzyku. Potrzebuje więcej współczucia. Potrzebuje ludzi dobrej woli, z każdej strony sporu.
May the Lord bless our city, our state, and our nation.