Rebirth of the Depths to nie tylko rozpoczęcie nowego rozdziału. To również zamknięcie tego co było za nami. Półtora roku wzlotów i upadków, prześwitów nadziei zniknie bezpowrotnie.

Nie będziemy wracać do Shoegaze, ale ten jeden ostatni numer to klamra spinająca całą tę historię.

Stay tuned.

image