LILMA ZNOWU WPADA W PROBLEMY CZYLI STRZAŁY W POWIETRZE I TANIA ULICZNA SZOPKA

CEO No More Heaven Records, Farush "Lilma" Bojaxhiu po raz kolejny pokazuje, że jego priorytetem nie jest muzyka, lecz robienie z siebie ulicznego pajaca. Na planie teledysku kręconego dla jednego z undergroundowych raperów tuż przy Mega Mall doszło do żałosnej pokazówki, według nieoficjalnych źródeł jeden z jego ludzi zaczął strzelać w powietrze, jakby chciał udowodnić, że brak rozumu to też wizerunek. Na miejscu natychmiast pojawił się departament szeryfa, a sam Lilma został postrzelony ostrą amunicją.

I to nie jest pierwszy raz, kiedy Farush szuka atencji w tani sposób. W kwietniu tego roku brał udział w "klipie" z bronią i narkotykami na parkingu w centrum, co skończyło się nalotem helikoptera, pojazdu TARV i zatrzymaniami.

Ile razy jeszcze CEO "poważnej wytwórni" będzie igrał z życiem swoim i innych, próbując udowodnić, że jest twardszy, niż w rzeczywistości? Granica między głupotą a tragedią jest cienka, a Lilma najwyraźniej ma ambicję ją w końcu przekroczyć.

image