Czasem, żeby pójść dalej, trzeba coś zamknąć.

Dziś oficjalnie kończymy rozdział Red Sapphire. Ten projekt był częścią mnie - moim krzykiem, moją terapią, moim sposobem na przetrwanie. Przez ostatnie miesiące tworzyliśmy razem coś prawdziwego, szczerego i pełnego emocji. Każdy koncert, każda próba i każda chwila zostaną ze mną na zawsze.

Nie ukrywam, że ostatnie miesiące nie były łatwe. W zespole pojawiły się różnice, których nie potrafiliśmy już pogodzić. Czasem wizje muzyczne i emocje zderzają się zbyt mocno, by dalej iść tą samą drogą.

Mimo wszystko mam ogromny szacunek do każdego, kto był częścią Red Sapphire. Wkładali w to serce i energię, bez których ten projekt nigdy by nie powstał.

Teraz nadszedł moment, by iść własną ścieżką - bardziej osobistą, bardziej moją.

Dziękuję wszystkim, którzy byli z nami. To nie jest koniec muzyki, tylko nowy początek.

Wkrótce usłyszycie pierwszy singiel mojego solowego projektu.

Z całego serca - dziękuję. 🖤

- Julius Arsenault
#red #sapphire #4life

image