CZY TO JUŻ KONIEC PROBLEMÓW YODADDY? Z DESERTFEST DO RZYYGANIA W STRIPKLUBIE.
Daevion Epps znowu w centrum uwagi i to nie za sprawą muzyki, czyli jak zwykle. Raper najpierw zrobił dym na Desertfest, gdzie przy wszystkich wykrzyczał, że "pierdoli organizatorów" i że "jego muzyka nie będzie nie będzie grana na obszczanym festiwalu”. Powód? Z festiwalu wyleciał jego znajomy, a Epps postanowił zrobić z tego osobistą krucjatę.
Kilka godzin później, jakby nigdy nic, Epps pojawił się w stripklubie z ekipą celebrytów i przypadkowych ludzi. Według świadków, klasyka: morze alkoholu, góry gotówki i tancerki, które tego wieczoru pewnie zapamiętają jego nazwisko lepiej niż fani. Co działo się w środku, zostało w środku, ale gdy paczka zaczęła się ewakuować… Daevion okazał się najbardziej rozbitym z całej grupy. Świadkowie twierdzą, że wrzeszczał, że zgubił kluczyki do swojego Truffade Nero, potem zwymiotował pod palmą i runął na przypadkową dziewczynę, bo nie mógł ustać na nogach.
Na koniec kumple zabrali zarzyganego rapera spod klubu i odwieźli gdzieś w ustronne miejsce. Czy to już koniec problemów zdrowotnych rapera? Czy już to się nie sprzedaje?
Luciano Bartlett
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Dexter 999
Daevion Epps
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?