Maxine Koci i jej kawałek otwierający rok 2026 /All Night/
Ogólna ocena: 8/10
To utwór oparty przede wszystkim na energii i obrazie. Szybkie tempo, klubowy puls i nocny klimat od razu narzucają kierunek. Tu nie chodzi o subtelność, tylko o ruch, prędkość i kontrolę. Numer działa najlepiej jako soundtrack do konkretnej wizji, mniej jako samodzielna historia muzyczna.
Melodycznie „All Night” trzyma się bezpiecznych, sprawdzonych schematów. Beat niesie utwór konsekwentnie, ale brakuje momentu zaskoczenia lub wyraźnego przełamania formy. To siła i jednocześnie słabość, wszystko jest na swoim miejscu, nic nie wypada, ale też niewiele zostaje na dłużej.
Tekst jest bezpośredni, osadzony w estetyce nocy, rywalizacji i odcinania się od przeszłości. Spełnia swoją funkcję, choć momentami balansuje na granicy kliszy. Znacznie więcej dopowiada teledysk, który nadaje całości kontekst i emocjonalną ramę.
„All Night” to solidny, dopracowany singiel, mocny wizualnie i skuteczny w swoim przekazie, ale zachowawczy w formie.
Dla jednych pewny hit nocny, dla innych dowód na to, że Maxine gra bezpiecznie, zamiast ryzykować.