Od czego się zaczęło? Siadajcie, już dzielimy się z Wami herbatką...
Fehu Pandora Skarsgard wrzuciła ankietę, w której praktycznie zmusiła swoich obserwatorów do shipowania Jaden Morrow z miataaa . Wybór? Żaden. Zmuszanie do shipowania? Mega staroświeckie. Obie odpowiedzi prowadziły do tego samego wniosku, ale to nie ankieta zrobiła największy szum.

Fehu odpaliła się w komentarzach.

Kiedy jedna z użytkowniczek stwierdziła, że taki ship nie ma sensu, bo Jaden miałby być gejem, Fehu z rozbrajającą pewnością odpisała, że to niemożliwe, bo... „osobiście się upewniła.” Excuse us... osobiście? Internauci natychmiast zaczęli zadawać pytania, których Fehu chyba nie przewidziała. Skąd ta pewność? I co dokładnie miała na myśli przez "upewniłam się osobiście"?

Jakby tego było mało, pod kolejnym komentarzem postanowiła jeszcze zarekomendować Jadena innym dziewczynom, opisując go jako "miłego" i... "wygodnego". "Wygodnego." Kogo określa się w taki sposób, jeśli nie miało się okazji posadzić na nim tyłka? NO WŁAŚNIE.

Internet już zdążył ochrzcić to mianem najbardziej niefortunnego doboru słów tego tygodnia. Bo umówmy się - jeśli ktoś publicznie twierdzi, że osobiście upewnił się, że facet nie jest gejem, a chwilę później określa go jako wygodnego, to aż prosi się o lawinę teorii w kwestii tego, nie czy, ale ile razy ze sobą sypiali. Jedno jest pewne - po komentarzach Fehu obserwatorzy dwójki nie rozmawiają już o Miataaa i tym shipie, który Fehu sobie wymyśliła. Rozmawiają o tym, co właściwie łączy Fehu i Jadena.

Czy cała ta ankieta była pstryczkiem w kierunku Miataaa z zazdrości o Morrow'a? Czy może sypianie z Pandorą jest próbą wspięcia się po szczebelkach kariery przez łóżko?

image