Dziękuję serdecznie redakcji Weazel News za nagłaśnianie razem z nami milczenia LSCSD wobec pytań co do śmierci młodocianego podejrzanego z rąk zastępców.
Prosiłbym o chwilę refleksji ze strony każdego, kto to przeczyta. Ściany tekstu nie cieszą się uznaniem na social media w czasach, gdy najwięcej reakcji zbierają zdjęcia z jak najmniejszą ilością ubrań. Aczkolwiek są momenty w naszym życiu, w którym musimy walczyć o nasze prawa.
Dlaczego milczenie służb jest zagrożeniem w demokratycznym państwie? Zachęcam do zapoznania się z artykułem Weazel News (https://forum.v-rp.pl/topic/33....049-005-los-santos-c a ja pozwolę sobie na kilka słów od siebie.
Gdy tylko pozwolimy służbom ignorować prośby o informacje nastanie czas, w którym będziemy pod ich batem. Jeśli społeczeństwo nie zareaguje stanowczo - to będzie to codziennością. Zginął młody chłopak. Ktoś powie mógł nie uciekać, mógł nie łamać prawa. Sęk w tym, że nic o tej sprawie nie wiadomo, ponieważ LSCSD wraz z DA's Office milczą. Jeśli nie ma nic do ukrycia, jeśli zastępcy mieli prawo oddać strzały i w konsekwencji zabić człowieka - to dlaczego jasno tego nie wskażą? Milczenie jest oznaką chęci ukrycia czegoś. Zginął czyjś brat, syn, członek rodziny, przyjaciel. Wskażcie swój sprzeciw, dopóki taka tragedia nie dotyczy Was osobiście.
Raven Blackwood
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?