Percy Pressey odczuwa Rozbawienie
2 lat

OFICJALNY STATEMENT!

Odnosząc się do sytuacji, którą nagłośnił portal OnSpot, chciałbym rozwiać wszelakie wątpliwości odnośnie mojej osoby jak i zaistniałej konfrontacji.
Sergio Matos posunął się do obrzydliwego kroku, grożąc mojej partnerce pozbawienie życia, poprzez prześladowanie jej różnymi formami, poczynając od telefonów z groźbami, po przyklejanie informacji na samochód z obrzydliwymi treściami, opisując w nich przemoc i potencjalne chęci do wyrządzenia krzywdy wraz z wyłudzeniem ogromnej kwoty pieniężnej w wysokości stu pięćdziesięciu tysięcy amerykańskich dolarów, za rzekomą /ochronę/ jej persony.
Tuż obok miejsca zdarzenia, na stacji benzynowej obok jednej z lokalnych restauracji, stacjonowała grupa funkcjonariuszy, która w międzyczasie odbywała swoją przerwę, w momencie gdy ich zobaczyłem, momentalnie do nich podjechałem, chcąc streścić im ową sytuację, przekrzykiwali mnie i z trudem wyjaśniłem im o co chodzi ze sprawą, w której jestem głównym oskarżonym.
Chciałbym dodać od siebie tyle, że działałem pod wpływem ludzkich emocji, które targały mną od wewnątrz, z momentem, gdy dowiedziałem się o owych pogróżkach i prześladowaniu, w obecnej na tamten czas chwili, liczyło się tylko i wyłącznie bezpieczeństwo mojej drugiej połówki, dlatego również posunąłem się do takich, a nie innych czynów, za które postawiony został mi już wyrok w zawieszeniu. Czy czuję się winny tego wszystkiego? Nie, wychodzę z założenia, że rzekomy żart wystosowany przez poszkodowanego ciążył na sobie taką wagę, przez którą zostałem zmuszony do postawienia się w obronie mojej partnerki.
Jak już sam mogłem dostrzec, zostałem wyrzucony z wytwórni Digital Scale Entertainment i szczerze mówiąc trochę tego nie rozumiem, pewnie zbiorą się na jakieś PR-owe gadki, ale koło chuja mi to wszystko lata, bo to nie oni byli postawieni w stresowej sytuacji, która miała wagę potencjalnej śmierci bliskich ich osób, jestem jedynie ciekaw, który facet na moim miejscu nie postąpiłby identycznie, ale na ten temat mogę jedynie spiskować i zatracać się we własnych myślach.
Nie pozostaje mi nic innego, niż czekać na rozprawę sądową i wybronić się z dwóch zarzutów, które zostały mi przedstawione z trzech, bo jestem pewny, że razem z moim sztabem prawniczym jestem w stanie zrzucić ciężar z moich barków, który został nałożony przez napomknę po raz ostatni "ŻART" mówiący o skrzywdzeniu, wyłudzeniu pieniędzy na niewinnej i bezbronnej dziewczynie.

Jeśli cokolwiek będzie się działo, czym będę mógł się z Wami podzielić, to z pewnością to zrobię.
Z poważaniem Percy Pressey.