Kurwa ludzie, jesteście takimi idiotami, że ja pierdolę. Może nie doprecyzowałem, więc piszę jasno: uprawiałem sex z White po tym, jak dostała rozwód. Wcześniej spaliśmy razem, ale bez żadnych zbliżeń. I żeby było jasne – to ONA PIERWSZA zaczęła. ONA pierwsza tego chciała.

Te wszystkie posty są szczere i będą szczere. Ale mam już dość waszego gównianego pieprzenia i waszych żałosnych opinii. Także serdecznie się jebcie.

A szczególnie niech się PIERDOLI ten pseudo bokser (czy co on tam udaje), ten, który zarywał do White. Wszystkie zdjęcia na Lifeinvaderze przerobione jak z Photoshopa, a na żywo? Patyk jakich mało.