Historia Blood Moon w pigułce

- włam sie na backstage Dead in Vinewood
- załóż wytwórnie, bo pękło Ci ego
- zostań wydalona z Distortion, bo i tam Ci ego napierdalało
- finalnie, zakazuj swoim artystom wystąpień w Dead in Vinewood oraz Distortion, bo pękło ego "poważnej CEO"
- zdecyduj się jednak by wydawać płytę menago Distortion, nie sponsorując nawet 100% swojej artystce i ta musi szukać wsparcia u innych

Moje gratulacje dla szanownej CEO Blood Moon, która śmie na rozmowach z artystami pieprzyc, że Unsainted jest takie złe, a finalnie robi sobie kącik, by jakoś odgrodzić ludzi od biznesów które uraziły jej kruche ego.

Dla jasności, Dead in Vinewood jest mocno otwarte na różnych artystów, a jeśli ktoś w wyniku tego posta straci u nich kontrakt - bezproblemowo zafunduje w 100% album, wraz z promocją, czyli tak, jak wytwórnia powinna dbać o swoich artystów, a nie robić błazenadę, zgrywając poważny byt na rynku muzycznym.

image