Dominic Doyle zawstydzony w The Roof

Dominic Doyle, znany głównie z tego, że komentuje każdą dramę na LifeInvaderze, tym razem nie popisał się na żywo. W popularnym pubie The Roof doszło do spięcia między nim a postawnym, niezidentyfikowanym mężczyzną. Nagranie mówi samo za siebie, po krótkiej wymianie zdań, Doyle został wyraźnie upokorzony i wyproszony z lokalu. Zamiast rzucać ciętymi ripostami, jak to ma w zwyczaju w sieci, artysta wyglądał na kompletnie zagubionego. Dosłownie kręcił się w kółko, nie potrafiąc znaleźć wyjścia, a chwilę wcześniej powtarzał, że zna właściciela lokalu. Nie wiadomo jeszcze, co dokładnie wywołało konflikt, ale wszystko wskazuje na to, że napięcie wisiało w powietrzu już wcześniej. Jak donoszą świadkowie, to nie była pierwsza nieprzyjemna wymiana Dominica tego wieczoru. Może teraz zrozumie, że w prawdziwym życiu nie wystarczy komentarz i gif?

image