Alyssa De Santis – kiedyś lwica mediów, dziś... kotka na złotej poduszce?

Czy ktoś widział Alysse De Santis z mikrofonem w ręku? Nie? To nic dziwnego – bo ostatni raz trzymała go chyba wtedy, gdy kończyła ostatni sezon Juicy Talk Tails. A potem? Puff! Jakby zgasła lampka w talk-showowym studio i zapaliła się... kryształowa żyrandolowa nad marmurową wanną w jej nowej rezydencji.

Jeszcze niedawno była postrachem królową ciętej riposty i skandalu, kobietą, która potrafiła wypunktować każdego gościa tak, że oburzeni wywoływali falę afer w social mediach. A dziś? Widywana w butikach na Rockford Hills, w towarzystwie osobistego stylisty i ochroniarza, który prawdopodobnie pilnuje, żeby przypadkiem nie zbliżyła się do żadnej redakcji.

Poślubiła Nestore’a – biznesmena z tajemniczą przeszłością, portfelem grubszym niż ego gwiazd Vinewood i majątkiem, który rośnie szybciej niż inflacja. I oto Alyssa, kobieta sukcesu, która zawsze „zarabiała sama na siebie”, nagle... Zaczęła oglądać nieruchomości, jakby szukała nowego planu zdjęciowego. Ale nie dla programu – tylko dla życia jak z katalogu „Luksus bez granic”.

Resort? Oczywiście, że kupiła. Diva, nie przepuściła okazji by nie pochwalić się nową zachcianką na social mediach. Tak, resort. Nie domek letniskowy, nie apartament – tylko cały kompleks wypoczynkowy. Pytanie: inwestycja, czy fanaberia?

Coraz głośniej mówi się, że Alyssa „osiadła na laurach”. Z dziennikarki ognia i pasji przekształciła się w żonę z wyższych sfer, która bardziej interesuje się designem wnętrz niż pracą Jej fani pytają: czy to chwilowa przerwa, czy już emerytura w stylu haute couture?

Niektórzy spekulują, że De Santis szykuje coś większego – może własny kanał streamingowy, może reality show z życia miliarderskiej socjety? Ale jak na razie, wszystko wskazuje na to, że prowadzenie show zamieniła na prowadzenie konta bankowego męża.

Złośliwi mówią, że Alyssa zamieniła dziennikarstwo na dziennik luksusowej żony. Czy wróci? Może. A może po prostu już nie musi. A może już przepadła w złotej klatce luksusu...?

image
image
image