W nocy z 18 na 19 czerwca podczas występu Adonis w Mirage Night Club doszło do niebezpiecznego incydentu. Nieznany mężczyzna wbiegł na scenę i uderzył rapera w tył głowy, krzycząc, że "to on prawie zabił jego przyjaciela”. Chwilę wcześniej w klubie panował chaos z powodu intensywnego moshpitu i interwencji ochrony. Adonis został szybko ewakuowany na backstage, a napastnika poszukuje policja. Koncert został przerwany.

image