SKANDALICZNY WPIS FRONTMANA SLOPPY TOPPY. CZY PATRIOT BEER ZAREAGUJE?

To nie jest już kontrowersja, to skandal. Zaledwie kilka minut temu frontman Sloppy Toppy opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym wychwalał ryzyko i hazard. Jednak to ostatnie zdanie wywołało falę oburzenia: "a czarne zawsze kradnie”.

Czy to miała być niefortunna metafora ruletki? A może jednak wpadka, która odsłania niepokojący sposób myślenia? Niezależnie od intencji takie słowa w przestrzeni publicznej są nie do zaakceptowania.

Nie umknęło uwadze, że post został edytowany już po pięciu minutach. To rodzi pytania: czy rzeczywiście artysta sam zorientował się w skali swojego błędu, czy też za kulisami działała już ekipa PR-owa Unsainted Records, desperacko próbując ratować sytuację?

Jedno jest pewne, internet pamięta.. Na szali jest nie tylko reputacja zespołu, ale także kontrakt ze sponsorem czyli Patriot Beer. Jak zareaguje marka, która buduje swój wizerunek na patriotyzmie i wspólnocie? Czy naprawdę może milczeć, kiedy jej ambasador publicznie używa języka, który wielu odbiorców odczytuje jako rasistowski?

Dziś to nie artystyczna prowokacja, ale test odpowiedzialności, dla Sloppy Toppy, ich wytwórni i dla sponsora. Bo jeśli takie słowa mają przechodzić bez konsekwencji, to jaki jest sygnał wysyłany fanom i opinii publicznej?

image