SKANDAL W OCEAN BOUNTY
Przyjechałam na karaoke, wchodzę a tam dziewczyna (lub była, nie wiem) Mike Broadhurst leży i ją reanimują. Wyciągnęłam telefon i zaczęłam to nagrywać tak jak prawie każdy w tym lokalu, bo pomoc była już jej zapewniona. Podchodzi do mnie jakiś koleś w fryzurce na zjeba i straszy mnie właścicielka, a chwilę później przychodzi właścicielka i co robi? Nazywa mnie mała kurwą i każe wypierdalać, a po tych słowach jak gdyby nigdy nic sobie odeszła z chłopakiem. Pół godziny później rozmawiam z moimi znajomymi o tym nagraniu to przychodzi cholera wie skąd i straszy mnie pozwami a na sam koniec napadła mnie. Zaczęła się do mnie rzucać i wyrywać mi telefon.
Jeśli to czytasz kochana, to prawo w San Andreas stoi po mojej stronie. Pozywaj sobie, śmiało, ja też wytoczę pozew za napaść cielesną.
((załączono nagranie, które trwa niecała minute))

image