W związku z ostatnimi artykułami łączącymi Hellbound Angels Motorcycle Club ze śmiercią Selah Valdes oraz z osobą Querella Koslovsky’ego, wydajemy następujące oświadczenie:

Nasz klub nie ma i nigdy nie miał żadnych powiązań z osobami zamieszanymi w opisaną sytuację. Funkcjonujemy jako bractwo motocyklowe z własnym kodeksem, zasadami i strukturą, które nie dopuszczają do angażowania się w tego typu przestępstwa.

Plotki o spotkaniach czy tajnych układach są typowym przykładem medialnych spekulacji, które mają na celu przyciągnąć zasięgi kosztem naszego wizerunku. Żaden z naszych członków nie był zatrzymany ani przesłuchiwany w tej sprawie.

Śmierć Selah Valdes to tragedia. Niezależnie od tego, kim była i w jakich kręgach się obracała — nikt nie zasługuje na taki koniec. Życzymy, by prawdziwi sprawcy zostali odnalezieni i osądzeni.

Domagamy się zaprzestania używania nazwy Hellbound Angels MC w kontekście fałszywych oskarżeń. Nie pozwolimy, by ktoś bezkarnie psuł reputację naszej marki, którą budowaliśmy przez lata ciężkiej pracy, charytatywnych eventów i wsparcia dla lokalnych społeczności.

HELLBOUND ANGELS MC – WE RIDE TO LIVE, WE DON’T KILL TO PROVE.