Trochę się oddaliłem od Jezusa. Jestem bogobojnym raperem, który wyciera sobie nim ryj żeby wychodzić pozytywnie PR przy swoim perwersyjnym niedojebaniu. Godzinę po czyjejś śmierci wrzucę zdjęcie z Jeuzsem i link do dissa na tą osobę, to edgy i mocne.

Jeśli jakaś kobieta z showbizu potrzebuje pożyczki na inwestycję to DM. Udzielę jej jeśli się ze mną prześpisz bo bez takich okoliczności nie wącham cipki zbyt często. Takie propozycje składane innym z dupy utwierdzają mnie w mojej wierze. Nie żeby moja sytuacja dot. wąchania cipek zmieniła się nawet gdy komuś coś takiego zaproponowałem, amen.
yofather

image