Easside Bunny - certified track star, nie street star
W nocy z 2 na 3 listopada w barze Mayco's miała być luźna imprezka, Bunny w towarzystwie Adonisa Rhodesa i BbyKayli. Według świadków, raper i Kayla gadali o wspólnych numerach, które mają wpaść na ich grudniowe albumy. Brzmi jak typowy chill z branży… dopóki do lokalu nie wpadła grupa wrogiego gangu. I tu zaczęła się akcja, jeden z typów z przeciwnego gangu zliściował Bunny'ego przy wszystkich i próbował zerwać mu nowy chain. Królik niby chciał coś odbić, ale zanim cokolwiek zrobił, do akcji wkroczyło LSSD, a wszyscy rozbiegli się jak dzieci po dzwonku.
Po pół godzinie Bunny wyszedł z baru z swoim przyjacielem i… znowu trafił na tę samą ekipę. Tym razem chciał się postawić, ale skończyło się klasycznie, dostał soczystego sierpowego i padł na glebę. Gość znów próbował mu zerwać łańcuch, ale w porę wkroczył przyjaciel rapera. Chwilę później sytuacja totalnie wymknęła się spod kontroli, ktoś z grupy wyciągnął klamkę i zaczął strzelać. Na miejscu doszło do regularnej strzelaniny, w której oberwali nawet szeryfowie z LSSD. A Bunny? Oczywiście dał dyla szybciej niż drop jego nowego singla. Nowy jego singiel? Za pewne pod nazwa Run Bunny Run

image