Różne przemyślenia, różne wahania nastrojów i coraz większy rozpierdol, a to tylko stopniowa dawka tego co usłyszycie czwartego grudnia na streamingach. Nie chce pieprzyć że to będzie idealny mixtape, bo nie będzie. Chaotyczność przez którą przejdziemy jest gigantyczna, od numeru który nagrałem chwile po tym jak tu przyleciałem do kawałka zamykającego cały projekt. Po wydaniu S.W.A.G. planuje poukładać sobie tu życie jeszcze bardziej niż do tej pory, zebrać nowe doświadczenia które stworzą nowe kawałki - S.W.A.G. to spis sprzed przylotu i z czasu trwania próby odnalezienia się tu, zresztą sami usłyszycie jak moje niektóre poglądy się pozmieniały z tracku na track. Miłej nocy wszystkim, śpijcie dobrze 🖤

image