Zabawne, że musiało dojść do śmierci i ataków na celebrytów, by ktoś się zesrał nagle nad tym, że hej - chyba coś tu nie działa, nie?
Musieliście zobaczyć medialną śmierć, by to do Was dotarło? Zabawne
Nie, nie uwłaczam tu niczyjej śmierci - ba, nawet to co czuje teraz Lou po śmierci Baby Ray, ale nie o tym tutaj.
W tym mieście wiele rzeczy nie działa. Z resztą, kto kojarzy pierwsze tygodnie działania Hakael, do okresu ataku na Jack Wesker nie potrzebuje przykładów.
Gdzie byliście, gdy ludzie na Davis ginęli i giną dalej?
Gdzie byliście, gdy w the Barrel na koncercie typ potrafił tańczyć z jebaną bronią?
Gdzie byliście, gdy dochodziło do kolejnych strzelanin w jebany biały dzień?
No tak. Ci ludzie byli za mało medialni, by to tak zadziałało.
Tuzin normików nie będzie się nigdy równał jednemu celebrycie.
I nim ktoś mi powie "hej, przecież teraz działamy!" - spoko, działajcie. Szkoda tylko, że musiało przelać się aż tyle krwi, by pewne rzeczy dotarły do ludzi
Eelis Forsberg
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Sue Wells
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Alexander Hawkins
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Einar Parsen
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Daevion Epps
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Sarah Harper
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?