Łeb mi pęka od tego syfu.
1. Hakael jest starszy ode mnie i Eelisa. To był biznes mojej matki który potem wzięłam na barki i Eelis był współwłaścicielem.
2. Israfel był moim drugim projektem
3. Powstało Astaroth, gdzie dla luzu w papierologii wciągnął pod siebie Israfel - sale prób.
Czy KELLS zrobil tu plagiat? Raczej korzysta z motywu ogółem popularnego. To tak jakby wmieszać w całość też serie "szeptem" bo pisali tam o aniołach lub Devil May Cry.
Gdyby nagle pojawialy się nazwy demonów i aniołów... Okey, mogłabym się tu rzucać.
A i swoją drogą, niedługo nowy anioł zawita do miasta wraz z nowym projektem ;)
Czy KELLS jest zwykłym plagiatorem? Dziwi nas, że nikt wcześniej nie zwrócił na to uwagi. O co chodzi? Kenny założył swoją własną wytwórnię - ANGELS&DEMONS. I nie byłoby nic dziwnego w tym gdyby nie fakt, że mógł ściągnąć nazwę od Eelis Forsberg. Jak?
Aktualnie prawdopodobnie najmocniej prosperująca wytwórnia, Astaroth Records, i jej projekty poboczne same nawiązują do aniołów i demonów. Sama nazwa Astaroth nawiązuje więc do demona Astarotha/Ashtarotha/Astarota/Asterotha. Z kolei projekt poboczny Israfel Practice Room włączany pod działalność wytwórni to z kolei nazwa anioła. Ponownie poboczny projekt Hakael również nosi nazwę demona.
Czyżby Kelly wciąż nie zapomniał o swoim konflikcie i chciał dać pstryczka w nos, plagiatując pomysły?
KELLS
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Avice Cousteau
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Ruby Cooper
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?