Dzisiejszej nocy zostałem ofiarą ataku hakerskiego na moje konto, odzyskałem już do niego dostęp, ale skutki tego ataku wyszły daleko poza skalę. Wielu z was w wiadomości prywatnej dostało zdjęcie, którego nigdy nie powinno dostać. Czuję się z tym faktem głupio, że zostaliście zmuszeni do oglądania mnie w tej wersji. Jednak o wiele bardziej głupio czuję się z faktem, że nie byłem jedyną ofiarą tego ataku. Screeny konwersacji z Dolly Perri zostały powycinane z kontekstu i złożone w taki sposób żeby coś sugerować. Nigdy mnie z tą dziewczyną nic nie łączyło, a zdjęcia które także pojawiły się na mojej tablicy nie należały ani do niej, ani do Amala Fox . Ktoś, nie wiem kto i dlaczego postanowił wymieszać prawdę z fikcją manipulając screenami tak aby mi zaszkodzić.

Nie wiem jak mam się zachować w obecnej sytuacji, widzę narastające wpisy i komentarze o swoim własnym przyrodzeniu i o tym że zdradzałem partnerkę i nie zasługuję na szacunek, inni twierdzą że jestem skończony. Czuję poczucie winy, choć nie powinienem. Nie zrobiłem nic złego wymieniając tego typu zdjęcia z swoją partnerką, nie zakładałem że ktoś może to wykraść, nigdy też jej nie zdradziłem. Rozumiem, że ktoś próbuje mi zaszkodzić ale mieszanie w to moich bliskich to czyste skurwyństwo.

Niech to będzie przestroga dla wszystkich innych, żeby lepiej zabezpieczali swoje konta. Mi pozostaje przeprosić wszystkich, że nie zabezpieczyłem konta odpowiednio i na ich skrzynkę trafiło niechciane zdjęcie z moim udziałem. W szczególności przeprzaszam was dziewczyny Amala Fox , Dolly Perri . Nie powinniście być ofiarami tego ataku.