Odnosząc się do artykułu Atomic, który został totalnie wyssany z palca.
Moja złamana ręka nie ma żadnego związku z Juan Dos Santos, a wypadkiem, w którym brałam udział tej samej felernej nocy. Mój partner nigdy w życiu nie podniósł na mnie ręki, co Atomic znacznie podważa w artykule, który umieścili na swojej stronie. Czytając go, można dojść do wniosku, że jestem ofiarą przemocy domowej, co jest dla mnie niedorzecznym kłamstwem. Kłótnia, która miała miejsce na Paradise Island w trakcie trwania eventu nie jest żadnym dowodem na to, że Juan jest winny mojemu uszczerbkowi na zdrowiu. Mam nadzieję, że to pierwszy i ostatni statement, który jako osoba niepubliczna muszę pisać w tej sprawie. Chcąc postawić sprawę jasno - nie jestem i nigdy nie byłam ofiarą przemocy domowej. Mimo wszystko dziękuję za wszystkie wiadomości wsparcia, które dostałam, cholernie to doceniam.
Take care.

https://forum.v-rp.pl/topic/31....982-032-preey-odbija