Hey, Jack Müller . Twój management pisał piękne posty na lifeinvaderze na temat wsparcia i zdrowia psychicznego mężczyzn. Natomiast chyba zapomniał cie wczoraj upilnować na wydarzeniu Iron-Willed Run byś odstawił odpowiedni teatrzyk i udawał osobe o dobrym sercu.
Na wczorajszym wydarzeniu przeprowadzany był panel dyskusyjny, w którym chętni mogli zabrać głos. Kiedy mężczyźni otwarcie mówili o problemach ty stojąc na widowni stwierdziłeś, że lecisz do domu pograć na gitarze. Więc jak to jest? Smarujecie piękne i ładne posty o zdrowiu, wsparciu i tym wszystkim a kiedy faktycznie masz okazje na żywo dokonać wsparcia, porozmawiać, zabrać głos i wygłosić odpowiednią przemowe to wolisz uciekać i grać na gitarze? Przestań wycierać sobie gębe zdrowiem psychicznym skoro twoja inicjatywa to tylko posty na lifeinvader tworzone przez twój management. Teraz widzicie kogo macie za idola, gość próbuje kręcić liczby i zarabiać pieniądze na takich delikatnych tematach udając że go w jakikolwiek sposób rusza. A ludzie to jeszcze udostępniają.
Jack Müller
A no i wszystkie posty, akcje etc. pisałem samemu, nie mam żadnego managementu, łatwo to sprawdzić po choćby moich powiązaniach.
Jeszcze przy okazji tak głupiego posta z waszej strony, chciałbym napisać ludziom którzy to czytają, że nie jesteście sami, a sama akcja nadal trwa - utwór obiecany tak samo jest już w sieci i to kwestia czasu aż fundację dostaną pełne wsparcie finansowe z dochodu.
A na sam koniec dziękuje Fehu Pandora Skarsgard która wykonała tak świetną akcję, na której ludzie również mogli usłyszeć szerzej o problemach psychicznych mężczyzn i nie tylko, to bardzo ważne.
A moją kończącą wiadomością do autora posta jest taka, mam nadzieję że jak rano wstajesz z łóżka, to jesteś w stanie spojrzeć sobie w twarz w lustrze, mam nadzieję że takie problemy nigdy nie dotkną ciebie, jak innych ludzi.
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Reece Rizzy G Gilmore
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?