W ostatnim tygodniu media społecznościowe zalała fala informacji o rzekomym zaginięciu lub porwaniu ARRAZY Porwanie, zaginięcie? Nie, to jedynie chęć wzbudzenia sensacji w najgorszy możliwy sposób pozorując swoje zniknięcie. To ohydne zachowanie, które jest nie tylko skrajnie nieodpowiedzialne, ale i moralnie wątpliwe udowadnia tylko jak bardzo kontrowersyjnego tematu dla społeczeństwa i jak kompletny brak empatii przejawia się wśród niektórych artystów. Niestety, poza chęcią zabłyśnięcia, wielu artystów zapomina również, że stając się osobą publiczną, stają się również idolami i wzorami do naśladowania dla wielu innych, co może tylko przyczyniać się do rozwoju takich problemów i budowaniu większego znieczulenia społecznego.
W świecie, gdzie każdego dnia tragedie dotykają tysiące ludzi, takie zachowania są absolutnie żałosne - chęć promowania swojej twórczości by zdobyć chwilę uwagi jest tego warta ARRAZY? To chyba ostatni moment by przemyśleć podejście do swojej kariery i życia w społeczeństwie. Twoi fani zasługują na więcej szacunku, niż to, co im zaoferowałeś. To wszystko bardzo słusznie podsumował w swoim poście Marquis North , który nie pozostawił cienia wątpliwości i wręcz kompletnie obnażył wspomniany ruch marketingowy w swoim poście.
Daevion Epps
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Kieron Glover IV
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?