"Typowa polityk - spytałem dlaczego vice burmistrz nie odpowiedziała w żaden sposób na zarzuty, a ta wciska mi jakieś wymyślone ataki na ratusz - gdzie żyję z Burmistrzem w dość dobrych relacjach, mieliśmy okazję zamienić nawet prywatnie więcej niż kilka zdań - i zwykłej dziennikarce powiązania z mafią. Los Santos jest chyba jedynym miastem na świecie, gdzie za sterami zasiada dosłownie szur jak Pani."
Oto moja odpowiedź na... Nie wiem jak to kulturalnie nazwać... Wymysły osoby, która - Jezusie Chrystusie - jest drugą osobą w tym mieście. Czas jednak na normalną odpowiedź.
Mój post miał na celu wskazać, że gdy w audycji Alyssa De_Santis artystka Aniyah Kayes Geovanney nieprzychylnie wypowiedziała się na temat kandydatki do rady miasta Los Santos, Chenille CarterLarocque, to panna Rubio natychmiast wstawiła potępiający post. A gdy od ponad 24h po sieci latają artykuły sugerujące, że agencja ochrony przez nią używana popełnia przestępstwa to cisza.
A panna Rubio, VICEBURMISTRZ MIASTA LOS SANTOS (dużymi literami, bo ja wciąź nie dowierzam czy to matrix czy realne życie) postanowiła zabawić się w szura z filmów z żółtymi napisami i zarzuca dziennikarce powiązania z mafią, a mi... Ataki na ratusz? Naprawdę? Czy według Demokratów zadanie pytania dlaczego siedzą cicho gdy atakowany jest ich partner z którym pracują jest atakiem?
Z Burmistrzem James Wyatt miałem wielokrotnie okazję rozmawiać, nawet prywatnie. Nie będę zniżał się do poziomu osoby, z którą dyskutuję i nie będę ujawniać dokładnych słów. Wiem jednak, że jest między nami obustronny szacunek. Ale skoro panna Rubio bawi się w insynuację no to co - odbijamy piłeczkę?
https://li.v-rp.pl/post/121004...._niestety-ale-na-baz - legendarny wpis kompromitujący aktualną viceburmistrz. Artystka wstawiła okładkę swojego albumu? A panna Rubio jak ostatnia rasistka zauważyła tylko czarnoskórego, zamaskowanego mężczyzna i rozpoczęła krucjate, jak to jest rasistowskie, jak można tak wykorzystywać czarnoskórego mężczyznę... A prawdopodobnie jedyną osobą w sferze publicznej mającą takie skojarzenia byłaś Ty sama, panno Rubio. 🤡
https://li.v-rp.pl/post/118918...._strzegacy-naszego-b - to już jest legenda. Zespół Sloppy Toppy został pobity przez dwóch zastepców LSSD poza służbą. Zauważyłaś okazję do wskoczenia, zbudowania PR'u, podsycania nastrojów antypolicyjnych.... Zwróciłaś się do LSPD, powtarzam, LSPD. o zawieszenie... Panno Rubio, LSPD nie może zawieszać LSSD. Tak mówisz o researchu, o dowodach, a bez nich naskoczyłaś na organy ścigania i to jeszcze nie te co trzeba. 🤡
O tym z resztą wypowiedziała się Deputy District Attorney Svetlana Pokrovskaya w moim talk-show POLICING THE POLICE: "Nasze biuro nie było w żaden sposób w kontakcie z burmistrzem Los Santos, ani jego zastępcą - ze względu na miejsce zdarzenia, oraz zaangażowane agencje było to... wyjątkowo zbędne. Jednocześnie ani trochę nie rozumiemy działań Mayor Rubio, swoimi postami wprowadziła ona zbędną dezinformacje oraz zamęt, słownie zaatakowała LSPD... działając jedynie na swoich domysłach, kompletnie niepopartych prawdziwymi informacjami. Potępiamy takie działania, szczególnie jeśli dochodzą one od osób medialnych o sporych zasięgach - chociażby takich, jak Deputy Mayor Rubio." Pani viceburmistrz, nawet biuro prokuratora nie potrafi ogarnąć co Ty wygadujesz. 🤡
https://forum.v-rp.pl/topic/37....902-062-debata-kandy - debata pomiędzy ma'am Carter-Larocque, a mister Melton. Demokraci versus Republikanie. Zaraz pewnie viceburmistrz wam powie, że to Daily Globe ustawiło!! ZŁE DAILY GLOBE, DEMOKRACI BIEDNI! :( Ale nie, daliśmy neutralnego dziennikarza, a prym w rozmowie wiedli sami politycy. Spójrzmy na ankietę. Kto według Was wygrał? Carter-Larocque - 25%, Melton - 75%. 🤡
Panno Rubio, proszę przestań się kompromitować, bo naprawdę nie przystoi.
W ostatnich dniach i godzinach Daily Globe, z dziennikarzem Richardem Sutliffem na czele, prowadzi zaciekłą kampanię insynuacji wobec ratusza, próbując podważyć naszą współpracę z agencją ochrony. Ale czy ktokolwiek zadał sobie pytanie, kto stoi za tym „śledztwem” i jakie są jego prawdziwe intencje?
Wbrew temu, co sugeruje Daily Globe, miasto Los Santos działa transparentnie i zgodnie z powszechnie obowiązującym prawem. Współpracujemy tylko z podmiotami prywatnymi, które przechodzą rygorystyczne procedury sprawdzające. Jakiekolwiek zarzuty wobec naszych partnerów są weryfikowane, a jeśli pojawią się uchybienia – podejmujemy odpowiednie kroki. To jest uczciwość i odpowiedzialność, której Daily Globe nigdy nie miało i mieć nie będzie.
Bo czym tak naprawdę jest ten „skandal”? Próbą odwrócenia uwagi od tego, kim są ludzie stojący za Daily Globe.
Dla przykładu: Alyssa Marchesi, która tak chętnie atakuje kandydatkę Chenille Carter-Larocque, była w bliskiej relacji z S. DePalmą, członkiem włoskiej mafii i bratem T. DePalmy. Mówimy o osobie, której przeszłość jest daleka od dziennikarskiej rzetelności. Zatem czy według zarządu Daily Globe, to na pewno wiarygodna osoba do prowadzenia moralnych krucjat?
A Richard Sutliff? Najwyraźniej w Daily Globe pojęcie uczciwości kończy się tam, gdzie zaczyna się ich polityczna agenda. Gdzie był Sutliff, kiedy jego koleżanka miała prywatne powiązania z przestępczością zorganizowaną? Czemu nie zajął się tym „śledztwem”? Może dlatego, że łatwiej rzucać błotem na ratusz niż zajrzeć do własnego środowiska?
Los Santos zasługuje na więcej, niż brudne zagrywki pseudo-dziennikarzy.
Zastanówcie się, komu wierzycie.

Richard Sutliff
to już jest czyste skurwysyństwo.
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Malia Yo Parris
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Richard Sutliff
Usuń komentarz
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?